01 lipiec 2025r.

W Centrum Animacji i Wolontariatu w Osinie dzieją się rzeczy wielkie. Dzisiaj na przykład... postanowiliśmy dobrowolnie się zmęczyć. Tak, dobrze czytasz. Nie zmusił nas ani lekarz, ani sumienie po niedzielnym cieście. Po prostu przyszliśmy na grupowe ćwiczenia z fizjoterapeutą.

Zajęcia rozpoczęły się niewinnie – kilka skłonów, trochę rozciągania... Ale zanim się obejrzeliśmy, nasze mięśnie przypomniały sobie, że dawno nie były używane.

Nasz fizjoterapeuta – uśmiechnięty, pełny energii – wyglądał, jakby mógł prowadzić te zajęcia z zamkniętymi oczami i jeszcze w międzyczasie upiec sernik. My natomiast wyglądaliśmy, jakbyśmy właśnie wrócili z obozu przetrwania. Ale trzeba przyznać: tłumaczył wszystko cierpliwie, motywował jak trener drużyny olimpijskiej.

Ćwiczenia były różnorodne – trochę dla kręgosłupa, trochę na równowagę, trochę na to, żeby przypomnieć sobie, że mamy kolana. Śmiechu było tyle, co potu – czyli dużo.

Podsumowując: było zdrowo, było śmiesznie i było warto! 😊