W dniu 03.09.2026 r. przygotowania rozpoczęliśmy od pysznej, gorącej kawki. Poziom kofeiny w cieczy wahał się wokół idealnych parametrów, a ploteczki rozeszły się po sali szybciej niż zapach świeżo mielonych ziaren. Bateria naładowana na 100%.
🥭 Gotowanie z Prędkością Światła:
W planie: knedle ze śliwkami i sosem śliwkowym. Spodziewaliśmy się spokojnego lepienia, a dostaliśmy kulinarną Formułę 1! 😀
Panie włączyły tryb turbo – dłonie śmigały, śliwki same wskakiwały w ciasto, a sos doprawił się właściwie w mgnieniu oka. Zanim ktokolwiek zdążył zapytać „a gdzie jest mąka?”, pyzy już parowały na talerzach. 😍
Efekt? Pyszny sukces i… potężna nadwyżka czasowa.
Skoro kuchenne wyzwanie padło w rekordowym tempie, trzeba było zagospodarować wolny czas. Na stół wjechała gra towarzyska którą dostaliśmy podczas wizyty studyjnej z Łodzi. Rywalizacja była zacięta, śmiechu co niemiara, a Łódź oficjalnie dostała od nas wielki punkt za wsparcie naszej strefy relaksu.
Na deser (po śliwkowych knedlach) przybyła pani Kasia z Centrum Zdrowia w Nowogardzie na ćwiczenia usprawniające. Pani Kasia wycisnęła z nas siódme poty, ale po takiej porcji węglowodanów i kawki mieliśmy tyle energii, że żaden ruch nie był nam straszny!
Dzień kończymy z brzuszkami pełnymi knedli, rozruszanymi stawami i zrobionym treningiem umysłu. Kto nie był, niech żałuje! ❣️