Seniorzy nie rdzewieją – tylko się rozciągają! 💪😄
Myślisz, że rozciąganie to tylko dla joginów w obcisłych leginsach? 

A skąd!

Seniorzy też potrafią rozwinąć skrzydła 😄

Dobrze się rozciągali oraz rozluźnili... i niech ktoś teraz spróbuje ich dogonić 😄

Mięśnie rozciągnięte?

Kości jeszcze na swoim miejscu? To znaczy, że wracamy do formy !

A jeśli jutro będzie lekki zakwas... to znaczy, że ciało mówi: "Dziękuję, że mnie jeszcze używasz!" 🦴💪

Pamiętajcie:

Nie ważne ile masz lat –

ważne, żeby kolana nie skrzypiały głośniej niż podłoga!

Na koniec zajęć malutki relaks Pan Dawid fizjoterapeuta z Centrum Zdrowia z Nowogardu nawet ćwierkał nam słodko:

A teraz spokojny wdech…

...wydech…

...i uśmiech szczery dla sąsiada z maty obok 😀

Do zobaczenia na kolejnych ćwiczeniach! 🧘‍♂️😁

Nasze stawy już nucąStawy Naszych seniorów przypominają, już trochę o swojej sztywności 😉 Znaleźliśmy w Naszym Centrum na to receptę, która nie wymaga wchodzenia na szczyty gór, ale za to pomoże im poczuć się jak na nich!

Indywidualna rehabilitacja i masaż u nas to nie tylko ćwiczenia, to też prywatne spotkanie z ich ciałem, które mówi: "Dzięki, tego mi było trzeba!".  Mogą tutaj odzyskać wigor, rozluźnić napięte mięśnie i sprawić, że codzienne ruchy staną się przyjemnością, a nie wyzwaniem godnym himalaisty.

Zapominają o narzekaniu na👍👍 deszczową pogodę, która rzekomo wpływa na stawy. W Centrum czują słońce w każdym mięśniu! ☀️😁💪

Stopy w ruch!
Zajęcia z fizjoterapeutą Dawidem w Centrum Aktywności i Wolontariatu Seniorów w Osinie po raz kolejny udowodniły, że seniorzy nie tylko wiedzą, co to dobra forma, ale i jak dobrze się bawić. Tym razem na celowniku znalazły się... stopy! Tak, te niedoceniane bohaterki dnia codziennego, które przez lata dzielnie niosły nas przez życie, wreszcie dostały swoją chwilę chwały.

Każdy uczestnik mógł wykonywać ćwiczenia we własnym tempie, a gdy ktoś się zaplątał we własne skarpetki – wsparcie było natychmiastowe. Atmosfera była przyjazna i motywująca, a uczestnicy wyraźnie docenili nie tylko fizyczne korzyści, ale też możliwość integracji i wspólnego spędzenia czasu.

To były kolejne zajęcia, które nie tylko poprawiły samopoczucie, ale również zwiększyły świadomość uczestników na temat roli stóp w codziennym funkcjonowaniu. Czekamy z niecierpliwością na kolejne spotkania!

Informacja 2025.07.17

Dziś w Centrum Aktywności i Wolontariatu Seniorów w Osinie odbyły się kolejne zajęcia w ramach projektu "Social Silver" (FEPZ.06.18-IP.01-0026/24), który zakłada wsparcie psychologiczne dla uczestników poprzez zatrudnienie specjalisty do prowadzenia indywidualnych i grupowych konsultacji psychologicznych. Spotkanie poprowadziła psycholog, Pani Monika, która wprowadziła uczestników w atmosferę wzajemnego zaufania i otwartości.

Zajęcia rozpoczęły się od krótkiej części integracyjnej następnie Pani Monika zaproponowała lekkie ćwiczenia komunikacyjne oraz wspólne rozmowy, które sprzyjały budowaniu poczucia wspólnoty i bezpieczeństwa. Dzięki temu uczestnicy czuli się swobodnie i chętniej dzielili się swoimi przemyśleniami.

Główna część spotkania poświęcona była omówieniu tematów związanych z emocjami, stresem i potrzebą rozmowy – zwłaszcza w kontekście samotności i codziennych wyzwań osób starszych. Pani Monika prowadziła zajęcia z dużą empatią i zaangażowaniem, odpowiadając na pytania uczestników i zachęcając do wymiany doświadczeń.

Projekt "Social Silver" już teraz przynosi realne korzyści społeczności lokalnej – wzmacnia więzi międzyludzkie, promuje aktywność oraz dbałość o zdrowie psychiczne seniorów. Dzisiejsze zajęcia były tego doskonałym przykładem.

Seniorzy w akcji – kijki na sali, energia w powietrzu!

Drugie zajęcia z przemiłym fizjoterapeutą Dawidem w Centrum Aktywności i Wolontariatu Seniorów w Osinie? Rewelacja! Tym razem kijki poszły w ruch, ale nie na spacer – tylko na sali! Bo kto powiedział, że kijki są tylko do chodzenia?
Nasza sala zamieniła się w mini siłownię i park rozrywki w jednym. Seniorzy z uśmiechem od ucha do ucha, kijki śmigały w rytm ćwiczeń, a Dawid – jak zawsze – pełen zapału i poczucia humoru, dbał o to, żeby nikt się nie obijał.
Frekwencja dopisała – krzeseł brakowało, kijki krążyły z rąk do rąk, a endorfiny unosiły się w powietrzu!
Podsumowując: było zdrowo, wesoło i bardzo aktywnie. Aż szkoda, że takie zajęcia nie są codziennie!